𝐒𝐏𝐎𝐑𝐓𝐎𝐖𝐈𝐄𝐂. Jestem Andrzej. Ma być albo ultra, albo ekstremalnie. Pierwszy w historii pokonałem podwójną wersję najtrudniejszego triathlonu w Europie. Przywiozłem sześć medali z Mistrzostw Świata w ekstremalnym pływaniu, kilkukrotnie reprezentując Polskę jako członek kadry narodowej. W debiucie triathlonowym zająłem V miejsce w najtrudniejszym triathlonie w Europie. Zwyciężałem w dwunasto i dwudziestoczterogodzinnych maratonach pływackich. Medalista kilkudniowych górskich biegów etapowych. Rekordzista górskich szlaków długodystansowych. Elitarny biegacz górski. Członek drużyny ATTIQ.
𝐖𝐎𝐋𝐎𝐍𝐓𝐀𝐑𝐈𝐔𝐒𝐙. Sport to siła nie tylko do zmiany naszego życia, a również życia osób, które spotykamy. Od początku tworzę inicjatywy niosące wiarę, nadzieję i możliwości dla ludzi, którzy znaleźli się na życiowym zakręcie.
𝐄𝐃𝐔𝐊𝐀𝐓𝐎𝐑. Uczę jak łączyć ambitne życie z dbałością o swój dobrostan psychofizyczny. Jako stale edukujący się instruktor biegania, pływania, trener personalny oraz dietetyk - a przede wszystkim wieloletni praktyk i pasjonata zagadnień odżywiania, aktywności, nawodnienia, regeneracji oraz suplementacji - wyspecjalizowałem się w czynnikach odpowiedzialnymi za zdrowie, sylwetkę oraz samopoczucie.
𝐏𝐑𝐄𝐋𝐄𝐆𝐄𝐍𝐓. Najpiękniejsze uczucie, to bycie wartością dla innych. Czerpiąc z drogi, którą przeszedłem staram się inspirować ludzi, których spotykam do odwagi, pogody ducha, optymizmu i wiary w swoje możliwości.
Nade wszystko jednak szczęśliwy mąż, tata, wizjoner, życiowy optymista.
Andrzej 'ultraekstremalny' Kowalczyk
Największe osiągnięcia :
⇨ W 86 godzin 51 minut, przebiegłem 452 km Główny Szlak Sudecki, uzyskując trzeci w historii najszybszy czas pokonania tego drugiego najdłuższego szlaku w Polsce
⇨ Pierwszy w historii pokonałem podwójną wersję najtrudniejszego triathlonu w Europie. 65 godzin, 600 km, Tatrzański Park Narodowy.
⇨ Rekordzista 235 kilometrowego górskiego szlaku 'The Loop”. 43-godziny ciągłego biegu.
⇨ Rekordzista górskiego Małego Szlaku Beskidzkiego. 137 kilometrów biegu w formule bez wsparcia
⇨ V miejsce w najtrudniejszym triathlonie w Europie
⇨ Reprezentant Polski na Mistrzostwach Europy w ekstremalnym pływaniu IISA
⇨ Główny Szlak Beskidzki – 500 kilometrów biegu po górach najdłuższym szlakiem górskim w Polsce
⇨ Korona Gór Polski – 28 najwyższych szczytów – ukończona w 99 godzin
⇨ Dwukrotny Reprezentant Polski i sześciokrotny medalista podczas Mistrzostw Świata w ekstremalnym pływaniu IISA
⇨ Dwukrotne podium w etapowych biegach górskich w tym na najtrudniejszym etapowym górskim biegu w Polsce Iron Run : 9 biegów w 3 dni
⇨ Zwycięstwo w 24-godzinnym, najstarszym w Polsce maratonie pływackim, z nowym rekordem w historii imprezy
⇨ Zwycięstwo w 12-godzinnym maratonie pływackim
ZAPRASZAM DO ŚWIATA POSZUKIWAŃ GRANIC LUDZKIEJ WYTRZYMAŁOŚCI
SPONSORZY
www.pec.tychy.pl
Naszym dążeniem jest nowoczesne, ekologiczne i niezawodne dostarczanie ciepła oraz zapewnienie wszystkim klientom dostępu do szerokiej gamy oferowanych usług, na wysokim poziomie technicznym i korzystnych warunkach ekonomicznych.
www.szromek.pl
Budownictwo przemysłowe dla wymagających inwestorów. Od 1998 roku oferujemy szeroki zakres usług ogólnobudowlanych m.in. : generalne wykonawstwo, prace żelbetowe, obsługę geodezyjną czy prace ziemne.
www.pracownicy24.pl
Świadczymy profesjonalne usługi outsourcingowe. Nasze biura rekrutują i zatrudniają pracowników do realizacji powierzonego przez Państwa procesu.
www.mb24-teleradiologia.pl
Firma teleradiologiczna oferująca szybkie zdalne opisy zdjęć rtg oraz badań TK i MR szpitalom w całej Polsce.
www.atriontychy.pl
Centrum biznesowe Atrion to ponad 9000 m2 przestrzeni wynajmu m.in. powierzchni biurowych, sal konferencyjnych.
www.vimexmeble.pl
W naszym asortymencie znajdują się nowoczesne meble biurowe i gabinetowe. Oprócz wyposażenia zapewniamy także przygotowanie spersonalizowanego projektu, transport, montaż oraz serwis.
www.kulanskanieruchomosci.pl
Kulańska Nieruchomości to kompleksowa obsługa klienta w zakresie : zakupu, sprzedaży lub wynajmu nieruchomości. Zajmujemy się tym segmentem również na rynku hiszpańskim.
www.mificas.pl
Mificas to zakład w południowej Polsce, który powstał w 2016 roku. Oferujemy najwyższej jakości usługi w zakresie przetwarzania osłonek naturalnych.
Pierwszy w historii pokonałem podwójny najcięższy triathlon w Europie. Medalista Mistrzostw Świata w ekstremalnym pływaniu. Rekordzista FKT górskich szlaków. Medalista biegów etapowych. Zwyciezca 12h i 24h maratonów pływackich.
𝗧𝗘𝗔𝗠 𝗔𝗧𝗧𝗜𝗤
🏅 13 miejsce open oraz 4 miejsce w kategorii, na 838 startujących, podczas zagranicznej imprezy spod szyldu UTMB 🇸🇮 Jak oceniam wynik? Przeczytacie poniżej 👇
Ranking przed startem plasował mnie na 23 pozycji dlatego wszystko co wyżej brałbym w ciemno szczególnie po ostatnich perturbacjach. W ramach tego startu nie bawiliśmy się z trenerem w typowanie czasu na mecie żeby mieć punkt odniesienia. Myślę, że głównie przez fakt, że to pierwszy start zagraniczny, równy miesiąc temu rozwaliło mnie zdrowotnie i długo wracałem do siebie oraz że profil trasy na odcinkach 20-50 km czy wysokość mnpm będą zupełnie inne niż zwykle biegam 👀
Mnie ten start kosztował ogromnie dużo. Ból brzucha od 62, odwodnienie od 50 km, prawdziwie alpejskie tereny i strome nachylenia, złapana na wysokości 2200m bomba. Od początku obfite pocenie - odwadnianie i powrót na taki dystans od 2019 roku. Dużo wycierpiałem, nie przyszło to easy. Wniosek też mam, że trzeba biegać w Tatrach chcąc jeździć po Europie 🌍
Debiuty zagraniczne potrafią zjeść, przetrawić i wypluć. Dziś to poczułem, ale dowiozłem w cierpieniu do mety obolałe ciało i pogruchotany umysł. Zaczynałem na 25 pozycji, później 15, 14, 15 a skończyłem na 13. Do zeszłorocznego rekordu trasy brakło 20 minut. Oczywiście w tym roku został on solidnie wyśrubowany.
Wniosek 👉 Taki rezultat w debiucie i ostatnich okolicznościach brałbym w ciemno i jestem bardzo zrealizowany, a z drugiej strony to nie był perfekcyjny start i daleko było mi do siebie sprzed miesiąca. Zebrane doświadczenie oceniam na 10/10! 😈 Rozpocząłem też zbieranie kamieni do losowania na UTMB. Dużo dobrego, a przede wszystkim świadomość, że jestem w stanie biegać dużo szybciej w takich imprezach, a dzięki doświadczeniu debiutu wiemy co zrobić aby tak było 👊
Julian Alps 80 km 8:53:26 • 78.5 km • 3844 up • 6:47 min/km •13/838 🏅
Dziękuję Wam za tak niosący doping na trasie ale i w social mediach 😍 Teraz muszę iść spać. Ciut konam.
Sobota 8:00 • 80 km i 3866m+ deniwelacji • Słowenia • Julian Alps UTMB • Bled - Kranjska Gora 🇸🇮
Zero założeń taktycznych, bo jeśli zobowiązujesz się walczyć na każdym metrze trasy, reszta przestaje mieć znaczenie. Ta przygoda jednak zapowiada się wspaniale.
Trasa wydaje się być wymagająca, bo może 80 km do 3900 metrów pionu nie brzmi nadzwyczajnie, to przy założeniu, że pierwsze 14 km i ostatnie 20 km jest w zasadzie „płaskie” to znaczna część przewyższenia rozegra się na środkowych 45 kilometrach 🔥
Ponadto wbiegamy na wysokość nawet 2176 metrów a trasa ma swoje fragmenty o charakterze alpejskim. To nie mój ulubiony charakter tras, ale kłania się tu II akapit ☝️
Moje samopoczucie przed startem (sen, swoboda, witalność) określiłbym na🥈miejscu spośród tegorocznych startów. Lepiej czułem się tylko przed Chudym w Rajczy. Formę (moc pod butem, prędkości progowe, tętno) sklasyfikowałbym na🥉miejscu. Rajcza na 🥇, DFGB na 🥈
Liczę więc na siebie i sprzyjające mi przeznaczenie. Pogoda zapowiada się prawie idealna. Statystyki są jednak dość brutalne - debiutanci na zagranicznych często płacą frycowe i biegną poniżej potencjału. Jak pisałem w ostatnim poście podstawiając też pozostałe argumenty - jutro może wydarzyć się wszystko zarówno z jednego jak i drugiego końca skali. Pełna akceptacja!
Stresu żadnego. Mam w sobie aż taki luz, że pod tym względem to 🥇miejsce w tym roku. Chcę zatańczyć z luzem w kroku na tych trasach. Po 7 latach wejścia w biegi górskie pora na ekspansję poza granice 🇵🇱 to moje małe święto i nie mam zamiaru przesiedzieć go przy stoliku, zaś chce przetańczyć je w całości.
Będę miał przy sobie nadajnik GPS. Możecie śledzić moją pozycję live na stronie live.utmb 🎥 Prośba o dobre myśli, kciuki. Zapraszam Was do dzielenia emocji, bo tak wielu z Was jest ze mną od dawna, być może spora część nawet od pierwszego kroku w górach. Dziękuję 🥲
Powinienem coś usłyszeć przed startem od Ciebie? ☺️
Mówisz - masz ✊✊✊
Jedziesz z koksem tam jutro, ma być grubo 💪💪💪
PS. Zazdroszczę okolicy, bo jest tam przepięknie. Kranska Gora, Soca, okolice jeziora Bled... Byłem tam na moto 😎
Pozdrawiam z jeszcze dziś słonecznej Słowenii, gdzie w sobotę biegnę na 80 km w Julian Alps UTMB 🇸🇮
Dla mnie będzie to PIERWSZY zagraniczny start górski oraz DRUGI najdłuższy dystans na zawodach w życiu. Od 2019 nie biegłem zawodów dłuższych niż 70 km. Choćby przez te dwie kwestie już robi się ciekawie ☺️
Gdy zapisywałem się w styczniu na bieg, traktowałem go jako start docelowy, ale musiałem to przewartościować przez „wakacyjną przygodę” w Czarnogórze 🇲🇪, która wykluczyła mnie z treningu i zmiotła z planszy na blisko 2 tygodnie. Z drugiej strony przy zapisach w styczniu, nie sądziłem, że już w tym roku i na tym etapie będę miał za sobą zawody na poziomie 870 punktów. Jak się smucić?
Przebiliśmy założenia progresu na ten rok, dlatego nie mam żadnego poczucia straty, a wręcz ze spokojem ducha, wdzięcznością i dziecięcą ciekawością czekam na sobotni scenariusz, co tam się wydarzy. Nie jestem w formie życia choć chciałem i nie boli mnie to nic a nic bo gdy przed chwilą w niej byłem, wycisnąłem wszystko 🍋
Cokolwiek się w sobotę nie wydarzy i na którymkolwiek biegunie emocji wyląduje, to ten sezon po prostu zaliczam do bardzo udanych i nie stawiam tu kropki a przecinek, bo na jego podwalinach będę budował kolejne piętro w nowym sezonie.
Co mnie czeka w ostatnim miesiącu tego sezonu na ostatniej prostej 2-3 startów? Proszę Państwa, zapraszam pięknie na ten nie do wyreżyserowania spektakl, którym mam zamiar się delektować i dać się prowadzić przeznaczeniu. Czuję, że będzie pięknie 🥲
Wrócę jeszcze przed biegiem napisać coś więcej na jego temat i bardziej merytorycznie. Dziś wpadam z luźną refleksją. I rozróżnijmy na koniec. To że nie jestem w formie życia, nie znaczy że nie jestem w jej pobliżu. Spokojnie, mam z czego podawać i dystans mi sprzyja.