Świeca, która zapala inną świecę, nic nie traci.

Moja misja wykracza poza standartowe ramy sportu.

Organizacja sportowych projektów charytatywnych, które wygenerowały setki tysięcy złotych, towarzyszy mi od 2017 roku.
Odważne wyzwania przychylnie ściągają uwagę odbiorców i mediów.
Stanowi to idealne środowisko do apelu o wsparcie miejsc lub osób, którym projekty są dedykowane.
Takie wydarzenia to serce mojej sportowej drogi.
Od zawsze nadrzędną ideą budowania dyspozycji sportowej, była możliwość przeżywania wspaniałych przygód i generowania w oparciu o nie wsparcia dla innych.
Dziękuję wszystkim, którzy kiedykolwiek byli częścią sukcesów takich inicjatyw. Kłaniam się 👏

2026 R.

Backyard Ultra dla dzieci z Placówki Pieczy Zastępczej Kwadrat

2025 R.

452 km biegiem Głównym Szlakiem Sudeckim dla Nikusi

2025 R.

Pionierska próba podwójnej wersji najtrudniejszego triathlonu w Europie dla fundacji Szerpowie Nadziei

2024 R.

2046 długości basenów w 24 godziny dla hospicjum dziecięcego

2023 R.

500 kilometrów biegu po górach, by ratować nóżkę Natalki

2022 R.

500 kilometrów biegu po górach, by wesprzeć psychiatrię dziecięcą

2020 R.

72 kilometry biegu po Tatrach

2018 R.

Szlachetna Paczka dla samotnej mamy

2017 R.

Maraton Warszawski dla wcześniaków

Wystąpienia publiczne, w miejscach, w których mogą być nadzieją, wartością lub inspiracją, to kolejny obszar, któremu oddaję siebie.

Trudno opisać skalę wdzięczności, gdy staję na przeciwko ludzi, dla których moja historia może być inspiracją i siłą.
Przez kilkanaście lat w moim życiu, niczym efekt kuli śnieżnej, rozpędzał się problem nadużywania alko*olu, nar*otyków, nikotyny czy innych uzależnień, które były moja codziennością.
W dzieciństwie czy wielu nastoletnim, stawałem przed sytuacjami, które nokautują wielu zaprawionych dorosłych.
Zanim stałem się ambasadorem szeroko pojętego zdrowia, aktywności i trzeźwości, byłem antagonistą takiej tożsamości.
Z perspektywy czasu widzę, że moja przeszłość jest darem – wartościowa i potrzebna, jakkolwiek to brzmi.
Potrzebowałem przejść przez trudne chwile, by dziś mieć światło, świadectwo i inspirującą historię dla osób, do których jadę z prelekcją czy warsztatem.
Prowadzę nieodpłatne prelekcje dla miejsc/grup/osób, które w ramach wolontariatu społecznego, działają na rzecz osób potrzebujących wsparcia.